Strona domowa Komentarze - katalog Poprzednia

 


Ujawniona historia Anny

Anna Eneonoja, chora na AIDS z Nigerii, której pełne łez spotkanie z papieżem rok temu zostało zarejestrowane przez kamery telewizyjne, zmarła. Miała 30 lat. Wcześniej przebywała w schronisku stowarzyszenia Stowarzyszenia Jana XXIII. Założyciel stowarzyszenia, ojciec Oreste Benzi, ujawnia historię Anny, którą uratował od prostytucji na włoskich ulicach.

Podczas uroczystości jubileuszowych dla ludzi z marginesu w maju zeszłego roku Anna powiedziała Janowi Pawłowi II: "Ojcze, uwolnij dziewczęta, które są na ulicach, tak jak ja byłam. ... było mi tam niedobrze. ... Życie na ulicy jest odrażające, ciężkie, wstrętne. Ojcze, uwolnij małe dziewczynki z ulicy. ... Jesteśmy niewolnikami szukającymi wolności."

Ojciec Benzi wspomina: "Powiedziałem wtedy papieżowi, że Anna reprezentuje wszystkie kobiety, które porzuciły prostytucję narażając swoje życie na niebezpieczeństwo, a także wiele tych, które wciąż są niewolniczkami seksualnego wyzysku, w rękach przestępców bez skrupułów".

Anna -- media znały ją pod pseudonimem Miriam -- opuściła Nigerię osiem lat temu, zostawiając tam dwie małe córeczki. Pochodziła z rodziny więcej niż wielodzietnej -- jej ojciec miał 9 żon oraz 51 dzieci. Została zwiedziona podobnie jak wiele młodych nigeryjskich kobiet, obietnicą uczciwej pracy we Włoszech. Kiedy przyjechała do Europy, skierowano ją na jedną z wielu niewolniczych ścieżek. Po siedmiu latach, chora na AIDS, znalazła się w szpitalu w Rzymie. Tam pracownik socjalny dał jej numer telefonu do ojca Benzi'ego.

"Anna zadzwoniła do mnie miesiąc przed papieską audiencją i od razu została przyjęta do naszej wspólnoty w schronisku w Salerno -- wyjaśnił ksiądz. -- Wiele razy z nią rozmawiałem. Płakała nad swoimi córkami, które zostały w Nigerii, nad upokorzeniem, którego doświadczyła na ulicy, nad swoją chorobą i grzechem."

W ciągu ostatnich dziesięciu lat stowarzyszenie ojca Benzi'ego uratowało z ulicy 2 tysiące prostytutek, z których 200 znajduje się dzisiaj w schroniskach. W lutym br. ojciec Benzi został "ambasadorem niewolników prostytucji" i przemówił w nigeryjskiej stolicy w czasie pierwszej ogólno-afrykańskiej konferencji na ten temat.

Pośród 500 tysięcy prostytutek w krajach Unii Europejskiej 50 tysięcy to Nigeryjki. Razem z nigeryjskim rządem, włoską ambasadą i lokalnymi kościołami ów ksiądz z Rimini koordynuje konkretne działania, zmierzające do uwolnienia nigeryjskich kobiet, które -- jak Anna -- są w europejskiej niewoli, narażone na AIDS.

04.05.2001 -- Zenit

Strona domowa Komentarze - katalog Poprzednia © Wiatr