Wiatr Komentarze Poprzednia

 

Marsz dla Jezusa

Chrześcijanie ze 130 narodów świętowali 30 maja 1998 Marsz dla Jezusa, manifestując jedność i wiarę Kościoła. Szacuje się, że Marsz połączył na modlitwie i uwielbieniu ponad 10 milionów chrześcijan ze wszystkich denominacji.

Hasło przewodnie tegorocznego Marszu: ,,Demonstrate the passion" (Okaż zapał). Każdy Marsz kończy się zgromadzeniem modlitewnym, na którym maszerujący łączą się z modlitwami, zanoszonymi na całym świecie. Tego roku tematem modlitw był prześladowany Kościół.

Największy w kraju Marsz dla Jezusa odbył się w Toruniu. Zorganizowany był przez dwa kościoły: Kościół Katolicki oraz Chrystus dla Wszystkich. Maszerowali też uczestnicy Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń wraz z księdzem biskupem. Krajem, o który szczególnie zanoszono modlitwy był Sudan.

Jeden z czterech punktów modlitewnych został na prośbę policji przesunięty w bliskie sąsiedztwo więzienia. Było to wspaniałą sposobnością, aby mogli o Jezusie usłyszeć więźniowie, którzy z zainteresowaniem patrzyli w oknach. Marsz dotarł do Rynku, gdzie odbył się koncert zespołu muzycznego z Nowego Sącza.

Mimo, że odbywająca się w tym czasie uroczystość Zesłania Ducha Świętego w pobliskiej Lednicy przyciągnęła wiele młodzieży, w Marszu uczestniczyło około 700 osób.

Po dwuletniej przerwie Marsz odbył się także we Wrocławiu. Podczas trzygodzinnego uwielbienia na Placu Wolności, w pełnym słońcu, grały zespoły BBB (Butenko Blues Band), MO i Przyjaciele (Mateusz Otremba) oraz śpiewał żeński chór Instytutu im. Moody'ego z Chicago.

Atmosfera wyraźnie ożywiła się podczas marszu ulicą Świdnicką. W Rynku odbywał się akurat Festiwal Artystów Ulicznych, który zgromadził dość dużo widzów. Ucichł zespół peruwiański, a nawet muzyka w knajpkach, odeszli na bok wędrowni pantomimiści i kuglarze, a na scenę weszli chrześcijanie ze skromną gitarą i tamburynem oraz... z Dobrą Nowiną dla wszystkich słuchających. Na Rynku Marszem zainteresowała się telewizja -- reportaż można było oglądać w lokalnym programie.

Po powrocie na Placu Wolności miała miejsce modlitwa jedności i błogosławieństwa. Uczestnicy wznosili okrzyki, że Jezus Chrystus jest Królem Polski. Modlitwą objęto w szczególny sposób Chiny. Uczestniczyło około 300 osób.

W Krakowie Marsz przybrał w tym roku formę spotkania na modlitwie. W jedności z maszerującymi braćmi i siostrami na całym świecie 250 osób zanosiło modlitwę o kraje prześladowane, a w szczególności o Indonezję.

W Czeskim Cieszynie marsz odbył się z tygodniowym opóźnieniem. Na dość długiej liście organizujących kościołów obok Kościoła Rzymsko-Katolickiego widniał m.in. Kościół Braterski, Kościół Apostolski, Kościół Ewangeliczny i Adwentyści Dnia Siódmego. Ponieważ Czeski Cieszyn jest miastem granicznym, zaproszono do wziecia udziału również braci z Polski. Uwielbienie na rynku rozpoczął polski zespół muzyczny.

W Pradze niecałe 2000 osób spotkało się na Wzgórzu Letenskim. Z powodu przebudowy drogi na planowanej trasie marszu, zgromadzenie podzielono na 6 małych Marszów. Jeden z nich zakończył się ewangelizacją w centrum, inne -- modlitwą o kraj i przebudzenie.

Albańscy chrześcijanie mogą pochwalić się jednością. W tym niewielkim kraju uczestniczyło w Marszu 2600 osób z wielu kościołów, a i tak frekwencja była nieco mniejsza, niż wcześniej szacowano.

Olbrzymie rozmiary przybrał Marsz w Moskwie, gdzie było 10 000 maszerujących. Liderzy uczestniczący w moskiewskim Marszu podzielili się swoimi wrażeniami:

Pastor luterański: ,,Czuję Bożą obecność tak bardzo, On jest teraz tutaj. Pierwszy raz jesteśmy na Marszu dla Jezusa."

Pastor kościoła Słowo Życia: ,,To jest nasz czwarty raz. Czujemy że ma to wielki wpływ na życie naszego kościoła i że jesteśmy bardziej zjednoczeni z innymi chrześcijanami."

Ksiądz prawosławny (gałąź nietradycyjna): ,,Nasz kościół nigdy nie współpracował z komunistycznym rządem. Jest nas tu 500 -- to nasz pierwszy raz. Odczuwamy potężną obecność Ducha Świętego. Jesteśmy tak szczęśliwi. Bóg jest z nami."

Lider niezależnego kościoła baptystycznego: ,,Byłem muzułmaninem, z Tadżyckiego kraju, ale zostałem chrześcijaninem. Czuję tak wielką radość. Jestem na Marszu po raz pierwszy. Czuję ducha radości i jedność, która wypływa z miłości."

Biskup kościoła zielonoświątkowego: ,,Pierwszy raz tutaj maszeruję. Wierzę, że jest wielka przyszłość przed tym ruchem -- wyzwala się tu wielka jedność i moc. Jestem podekscytowany."

W Wielkiej Brytanii, ojczyźnie Marszu dla Jezusa, marsze były prowadzone w 80 miejscowościach z ponad 80 000 uczestników. W USA około 700 000 chrześcijan wyszło na ulice 625 miast. Największy Marsz na świecie w Sao Paulo w Brazylii przyciągnął znów ponad milion uczestników.

Zaznacz już dziś w swoim kalendarzu i bądź pewny, że w następnych latach dołączysz do ,,Chóru milionów na audiencji u Jednego":

22 maja 1999
10 czerwca 2000


Wiatr Komentarze Poprzednia inf. własna - © Wiatr