Strona domowa Komentarze - katalog Poprzednia

 



Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, panie prezydencie

Biuletyn modlitewny poświęcony wolności religijnej, nr 4

16 lutego 2002 przywódca Korei Północnej Kim Dżong-il świętował swoje 60-te urodziny. Jego rządząca partia, armia, parlament i rząd przyrzekły z tej okazji oddawać "żarliwą cześć" temu wielkiemu "strażnikowi ludzkiej sprawiedliwości". Chociaż była to wspaniała uroczystość, stanowiła ona jedynie cień rozpoczętej 15 kwietnia celebracji 90-tej rocznicy urodzin jego ojca Kim Il-sunga, ubóstwionego "Wiecznego Prezydenta" Korei Północnej, który zmarł w lipcu 1994 roku.

Owe uroczystości były skrajnie ekstrawaganckie. Trudno zapomnieć o tym, że Korea Północna znajduje się na skraju potężnej katastrofy humanitarnej. Miliony obywateli tego najbardziej represyjnego kraju świata stoi w obliczu nieuchronnej śmierci głodowej. Jedna trzecia populacji jest zupełnie zależna od międzynarodowej pomocy żywnościowej, która wystarczy jeszcze na kilka miesięcy. Niemiecki lekarz Norbert Vollertsen donosi, że zaledwie 50 kilometrów od stolicy ludzie umierają z głodu, operacje chirurgiczne są wykonywane brzytwami i bez znieczulenia, a w licznych obozach pracy i koncentracyjnych głodzenie więźniów i tortury są na porządku dziennym. Porównał on też północnokoreańskie dzieci do "dzieci z Oświęcimia i Dachau w hitlerowskich Niemczech".

Sun-ok Li, były więzień jednego z takich obozów w Korei Północnej, spotkał się 24 stycznia 2002 roku z członkami amerykańskiej Komisji do spraw Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF). Poświadczył on, że chrześcijanie w Korei Północnej są więzieni jako przestępcy polityczni a zorganizowane przejawy życia religijnego zostały zdławione jako zagrożenie dla państwa. Sądzi się, że od czasu zamknięcia granic w 1953 roku znikło około 2300 północnokoreańskich wspólnot kościelnych liczących około 300 000 członków. "Nie znałem Boga kiedy żyłem w Korei Północnej, ponieważ urządzono nam pranie mózgów, byśmy czcili Kim Il-sunga i Kim Dżong-ila" -- powiedział Li, który uwierzył w Chrystusa w obozie dzięki świadectwu chrześcijańskich męczenników. Szacuje się, że 100 000 chrześcijan jest obecnie więzionych z powodu swej wiary.

W tym samym czasie w Korei Południowej znajduje się 10 z jedenastu największych wspólnot na świecie. Na jej 280 uczelniach teologicznych studiuje 16000 studentów. Południowa Korea jest pod względem ilości wysyłanych misjonarzy drugim po Stanach Zjednoczonych krajem. Ich liczba przekracza obecnie 10 000 osób.

Phenian, stolica Korei Północnej, był miejscem narodzin przebudzenia na półwyspie koreańskim i był znany jako "Jerozolima Wschodu". Surowe represje i niemal zupełna izolacja uczyniły z niego piekło na ziemi. Jednakże różne okoliczności, w tym klęska głodu, zmusiły władze Korei Północnej do wznowienia rozmów z Koreą Południową. Negocjacje, które odbyły się na początku kwietnia, zaowocowały kolejną akcją łączenia rodzin. Na porządku obrad znalazły się ponownie współpraca ekonomiczna oraz budowa autostrady, łączącej oba kraje. Jeżeli Korea Północna będzie musiała się otworzyć, zobaczymy cudowne odrodzenie.

PROSIMY, MÓDL SIĘ SZCZEGÓLNIE:

* o to, by Bóg zdobył tę twierdzę i otwarł Koreę Północną na Ewangelię, przynosząc uzdrowienie i ratując dusze ludzi, lecząc ziemię i zmieniając naród (Iz. 55,8-9).

* o to, by Bóg zapewnił resztce wierzących w Korei Północnej ochronę duchową, emocjonalną i fizyczną oraz dodał im otuchy, nadziei i umocnił ich wiarę w obliczu strasznych cierpień (Obj. 3,8.11)

* o to, by Bóg nadal przygotowywał Kościół w Korei Południowej na dzień, kiedy otworzy drzwi.

10.05.2002 -- World Evangelical Fellowship (WEF) Religious Liberty Prayer List, tłum. Marek Tańczyk
 


 


Strona domowa Komentarze - katalog Poprzednia
© Wiatr