Strona domowa Komentarze - katalog Poprzednia

 
Więźniowie w Rwandzie wyznają popełnione okrucieństwa

Mężczyźni przebywający w rwandyjskich więzieniach są wyzwalani przez poselstwo Chrystusa o pokucie i pojednaniu. Napędzani nienawiścią ludzie mordowali i terroryzowali innych podczas masowych rzezi w 1994. Teraz wyznają oni swe grzechy Bogu i przedstawicielom władz -- powiedział w wywiadzie udzielonym Religion Today, przebywający w Monrowii wysłannik African Enterprise. Ta międzywyznaniowa organizacja współpracuje z przywódcami afrykańskich kościołów w zdobywaniu miast dla Chrystusa.

Pewne niedzielne nabożeństwo, które odbyło się w grudniu ubiegłego roku w Centralnym Więzieniu w Kigali, przekształciło się w czterogodzinną sesję wyznawania grzechów. Według przedstawiciela African Enterprise ponad 1000 osób zgromadziło się wtedy, by pościć i modlić się. Po uwielbieniu, modlitwie i krótkim kazaniu ,,nadszedł czas na żal za grzechy, który okazał się znacznie dłuższy niż przewidywano." Całe popołudnie bowiem ludzie wychodzili do przodu, aby wyznać swe grzechy -- powiedział Antoine Rutayisire.

,,Chcę otworzyć tę bolesną ranę, którą mam w sobie, czy zechcielibyście dać mi czas?" -- powiedział jeden z więźniów. ,,Chcę wyznać przed Bogiem i przed wami wszystkimi grzechy, które popełniłem, kiedy jeszcze byłem w ciemności. Taki czas jak ten jest dla mnie szansą na zrzucenie całego ciężaru winy, która przygniata moje serce. Jestem także gotów na przyznanie się w sądzie, ponieważ Pan ośmielił mnie poprze Swe przebaczenie."

Mężczyźni przyznawali się do ohydnych zbrodni i wyrażali żal z powodu cierpień, które powodowali. ,,Stałem ze wzrokiem wbitym w ziemię, ponieważ bałem się spoglądać w twarze tych ludzi, którzy wyznawali popełnione morderstwa, gwałty i grabieże" -- powiedział Rutayisire. ,,Było to niczym uświęcona, bardzo osobista chwila, kiedy grzesznicy otwierają swe serca przed swym Bogiem. Czułem się tak, jakbym podsłuchiwał rozmowę, której nie powinienem był słyszeć."

Zdumieni strażnicy więzienni i urzędnicy patrzyli w milczeniu -- powiedział. Strażnicy wezwali dyrektora więzienia, jego zastępcę, swego dowódcę i innych oficerów, aby byli świadkami tego wydarzenia. ,,Oni przyszli i najpierw stali we drzwiach, a potem weszli na palcach do środka, jakby nie chcieli zakłócać jakiejś świętej ceremonii" -- powiedział Rutayisire.

Ludzi byli uwalniani od winy, którą nosili od czasu zbrodni. Rutayisire niechętnie przerwał nabożeństwo o czwartej po południu po tym, jak poprosił urzędników o możliwość organizowania podobnych nabożeństw w przyszłości. Nabożeństwo zakończono pieśnią, ,,która brzmiała niewiarygodnie rześko, gdybyś słuchał jej z pewnej odległości ... to było jakby uczucie beztroski i wolności."

Centralne Więzienie w Kigali ma reputację miejsca, w którym są zamknięci najbardziej zatwardziali przestępcy w Rwandzie. Kiedy sądy proponowały minimalne wyroki dla tych, którzy przyznaliby się do przestępstw popełnionych w czasie masowych rzezi, niewielu więźniów z Kigali korzystało z tego -- powiedział Rutayisire. Dwa tygodnie po tym nabożeństwie ponad 1000 więźniów zgodziło się zeznawać przed głównym prokuratorem w Kigali.

W lutym tego roku ponad 200 więźniów stało się chrześcijanami w Kibungo w Rwandzie. Ponad 2500 ludzi przyszło, aby słuchać, jak Rutayisire mówił o ciężarze grzechu na podstawie Psalmu 32. ,,Na koniec wiele rąk podniosło się w górę", aby modlić się o zbawienie przez wiarę w Chrystusa -- powiedział. ,,Nie było możliwości, aby ich policzyć, ale rozdaliśmy 200 Biblii." Planuje on w tym roku nauczać w sześciu więzieniach.

Służba w więzieniach prowadzona przez Rutayisirego jest unikalna w Rwandzie -- powiedział Religion Today John Beaver z African Enterprise. Więzienia niechętnie pozwalają na wejście jakimś mówcom, ponieważ może to spowodować zamieszanie. ,,Liczny i mocny odzew na działanie Pana może być potencjalnym źródłem bałaganu w więzieniu" -- powiedział. ,,Jednakże Antoine jest błogosławiony w tej pracy. Ma on zupełny dostęp do każdego więzienia. Może wchodzić tam, gdzie inne organizacje nie mogą i może robić to, czego im nie wolno."

Poselstwo Rutayisirego znajduje taki odzew, ponieważ on sam jest rwandyjskim Tutsi i doświadczył przemocy. Mówi się, że kiedy miał 5 lat, Hutu zabili mu ojca. W szkole podstawowej przeżył on także wybuch przemocy skierowanej przeciwko uczniom Tutsi. Utracił posadę wykładowcy na uniwersytecie, kiedy rząd zabronił Tutsim zajmowania wysokich stanowisk. ,,Byłem wściekły, gdyż miałem długą listę ludzi, których nienawidziłem z jakichś powodów. W tym czasie jednak spotkałem Pana" -- powiedział.

Bóg pomógł mu przezwyciężyć wiele grzechów. Rutayisire nie chciał jednak zmierzyć się ze swym gniewem, frustracją i goryczą, jak sam powiedział. Słowa Pisma mówiące o miłości i przebaczeniu wrogom postawiły przed nim wyzwanie. ,,Boże, czy Ty naprawdę chcesz mi powiedzieć, że mogę kochać nawet ludzi, którzy zabili mego ojca?" -- pytał. Zrobił on listę ludzi, których nienawidził i prosił Boga o to, by pomógł mu im przebaczyć. ,,Kiedy zakończyłem to ćwiczenie, 20 lat nienawiści i goryczy zostało zmiecionych w ciągu jednego dnia" -- powiedział.

Milicja Hutu stanęła przed bramą jego domu w kwietniu 1994, w szczytowej fazie okresu przemocy. Jak powiedział, jego pierwszą myślą była walka w obronie żony i dzieci. ,,Coś mi podpowiadało: Wyjdź i zgiń jak mężczyzna ... słyszałem jednak głos Pana mówiący: Dlaczego nie umierasz jak chrześcijanin? Opowiadałeś, że możesz kochać swoich wrogów. To jest okazja dla ciebie." Chwilę później rebelianci z Patriotycznego Frontu Rwandy przepędzili tę milicję. Rodzina Rutayisirego znalazła następnie schronienie w strefie bezpieczeństwa ONZ.

Ten anglikański duchowny przeprowadza także w tym kraju seminaria na temat pokoju i pojednania. African Enterprise współpracuje z miejscowymi kościołami i duchownymi w organizacji takich seminariów, podczas których zachęca się ludzi do tego, by mówili o swym bólu i swej stracie oraz by przebaczyli swym winowajcom. ,,Mamy dosłownie setki świadectw od ludzi, którzy opuścili te seminaria napełnieni nowym duchem. Ich serca zostały uzdrowione i są oni gotowi do tego, by przebaczyć" -- powiedział Rhiannon Lloyd, jeden z prowadzących takie seminaria.

Największą potrzebą Rwandy jest duchowe uzdrowienie -- powiedział Rutayisire. ,,Mówią nam, że powinniśmy budować domy oraz dostarczać rondle i koce, pozostawiając bardziej dogłębne kwestie na później. Czyż jednak, gdy nastał czas rzezi, nie mieliśmy domów, rondli i kocy? Tu nie chodzi o koce -- tu chodzi o serca." Urazy i uprzedzenia nadal szerzą się w Rwandzie, jednak niektóre serca się zmieniają -- powiedział.

Judith Mukamurara gotuje obiad dla brata człowieka, który zabił jej matkę. Sąsiedzi brutalnie pobili jej matkę tak, że umarła. Cała jej rodzina, jednak, nawróciła się do Chrystusa i przebaczyła im. ,,Karanie ludzi winnych zbrodni jest sprawą rządu" -- powiedziała Mukamurara. ,,Moją sprawą, natomiast, jako chrześcijanki, jest przebaczyć tym, którzy zranili moją rodzinę i ja to zrobiłam."

źródło: Religion Today, tłum. Marek Tańczyk


Strona domowa Komentarze - katalog Poprzednia © Wiatr