Wiatr Dla uczniów Częsć pierwsza Częsć trzecia część druga

JARZMO MAŁŻENSTWA
błogosławieństwo czy pułapka?

 

O POTRZEBIE DUCHOWEJ JEDNOSCI

,,Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo" (2 Kor 6,14). Co oznacza to porównanie? Czym charakteryzuje się sytuacja dwóch zwierząt pracujących w jednym jarzmie? Otóż:

  • każde z nich jest umieszczone w jarzmie w sposób trwały - nie może się samo uwolnić, nawet gdyby tego zapragnęło,
  • mają one wspólnie wykonywać pewne zadanie,
  • aby dobrze razem działać, muszą swój wysiłek ukierunkowywać dokładnie tak samo - jeśli będą ciągnąć w różnych kierunkach, ich siły będą się znosić i nie wykonają pracy,
  • nie mogą się od siebie oddzielić - jeśli jedno chce iść w jakimś kierunku to drugie też musi, przy konflikcie wygrywa silniejsze.
Tak samo jest potem w małżeństwie, jeśli nie ma jedności duchowej. Święty Paweł wyjaśnia w kilku dalszych wersetach 2 Listu do Koryntian. Fragment 6,14b-16a składa się z pięciu kolejnych retorycznych pytań - napiszemy go w ten sposób, by pytania te znalazły się jedno pod drugim:

Cóż bowiemma wspólnegosprawiedliwośćzniespawiedliwością?
Albo cóżma wspólnegoświatłozciemnością?
Albo jakażjest wspólnotaChrystusazBeliarem...
lubwierzącegozniewiernym?
Co wreszciełączyświątynię Bogazbożkami?

Czy zauważasz, że te 5 zdań ma identyczną strukturę? Zestawiają one pięć kontrastów pomiędzy przeciwstawnymi pojęciami (w oryginalnym tekście greckim ten wzorcowy szkielet jest jeszcze wyraźniejszy). Spróbujmy krótko je omówić:

Cóż bowiem ma wspólnego
sprawiedliwość z niesprawiedliwością ?

Chrześcijanin jest sprawiedliwy, bo został usprawiedliwiony przez Chrystusa, jest Nowym Stworzeniem (2 Kor 5,17). Poganin pozostaje w naturalnym stanie bezprawia, oddzielenia od Boga (Rz 3,23; 6,23).

To jest zasadnicza różnica! Małżeństwo dwóch takich osób będzie wspólnym życiem starego człowieka i nowego człowieka, a przecież wierzący ma: ,,porzucić dawnego człowieka (...) i przyoblec człowieka nowego" (Ef 4,21-24).

Skoro mamy porzucić ,,starego człowieka" w sobie, to również nie należy pobierać się z innym ,,starym człowiekiem".

Albo cóż ma wspólnego
światło z ciemnością?

Czy myślałeś kiedyś, że światło i ciemność nie mogą istnieć jednocześnie w tym samym miejscu? Rz 13,12 mówi: ,,Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła." a Ef 5,8: ,,Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości."

Skoro Boży styl życia i styl życia świata są przeciwstawne, to małżeństwo osób je reprezentujących musi prowadzić do nieuniknionego konfliktu.

Albo jakaż jest wspólnota
Chrystusa z Beliarem...

Chrystus jest osobą posłuszną Ojcu w pełni i do końca wypełnia Jego zamysł. Szatan jest buntownikiem wobec Boga, walczy przeciwko Niemu: ,,...diabeł trwa w grzechu od początku, Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła." (1J 3,8).

W małżeństwie osoby wierzącej z niewierzącą dla jednej Panem jest Chrytus, dla drugiej Beliar. To ważne: chociaż raczej mało kto wprost zadeklaruje, ze jego Panem jest szatan, to jednak oprócz tych, co są Boga - cała reszta jest pod władzą szatana (Kol 1,13).

...lub wierzącego z niewiernym ?

Dla wierzącego centrum życia jest Chrystus, dla niewierzącego - własne "ja". Celem życia: chwała Boga a nie chwała człowieka. Skarb
i ojczyzna: w niebie, a nie na ziemi.

Przy ewentualnym małżeństwie dwóch takich osób: skoro to wszystko co wyżej ich dzieli, to co może łączyć? Uczucie, zafascynowanie wzajemne, pociąg fizyczny, chęć bycia razem, może coś jeszcze -- ale wszystko to tylko sprawy ludzkie, doczesne, czy nawet chwilowe. Cel życia, perspektywa przyszła -- są różne, nawet sprzeczne.

Co wreszcie łączy
świątynię Boga z bożkami?

Każdy wierzący jest świątynią Boga (1 Kor 6,19-20). Serce człowieka nie może jednocześnie służyć Bogu i bożkom, zgodnie z tym co powiedział Jezus: ,,Nikt nie może dwom panom służyć" (Mt 6,24).

Pewne konflikty nie mogą być rozwiązane przez współistnienie. Są sytuacje kiedy trzeba dokonać jednoznacznego wyboru. Nie jest możliwe współistnienie Boga i bożków, gdyż byłoby to bałwochwalstwo (Wj 20,3).
W jednym małżeństwie, w jednym domu, w jednym ciele (Rdz 2,24) nie mogą istnieć jednocześnie świątynia Boga i bożki.

PODSUMUJMY:

Istnieją dwie oddzielone od siebie sfery, pomiędzy którymi nie ma nic wspólnego, nie ma wspólnoty, nic je nie łączy:

sprawiedliwośćniesprawiedliwość
światłociemność
ChrystusBeliar
wierzącyniewierny
świątynia Bogabożki

Jeżeli więc człowiek decyduje się na małżeństwo wbrew zakazowi w 2 Kor 6,14a - oznacza to:

  • nieposłuszeństwo wobec Boga
  • uznanie siebie za wyższy od Boga autorytet zdolny rozstrzygnąć o wyborze
  • postawienie własnych chęci powyżej planu Boga
  • poważne niebezpieczeństwo dla dalszego rozwoju wiary

Część trzecia


Wiatr Dla uczniów Częsć pierwsza Częsć trzecia Tekst ten pochodzi z czasopisma ,,Wiatr" nr 4
© Wiatr