|
| ![]() Nowiny 5.01.2000 (nr 1/2000) |
|
Udana akcja wstawienników
Co zrobić z tą młodzieżą Wielu z nas jest dotkniętych faktem, że tysiące młodych Polaków dryfuje z prądem. Dla wszystkich, którzy chcieliby rozwijać służbę wśród młodzieży bardzo przydatne mogą się okazać spotkania informacyjno-szkoleniowe Międzynarodowych Klubów Awana. Małżeństwo Anna i Joe Łosiakowie dzielić się będą w kilku miastach na południu kraju doświadczeniem w pracy z młodzieżą w USA. W Ameryce większość narodzonych na nowo wierzących podjęła decyzję o oddaniu życia Jezusowi przed ukończeniem 18 lat. ,,Mamy nadzieje, że również w Polsce znajdą się kościoły i osoby, które zobaczą szczególną wizje ewangelizacji młodych ludzi i zechcą się temu poświęcić" -- mówi Joe Łosiak, który nawrócił się przez klub Awana jako młody chłopak. Miejsca i terminy spotkań podajemy w Terminarzu. Joe Łosiaka znamy już z 12 wydania Wiatru. W artykule Chłopak z gitarą opowiada on, jak nawiązał kiedyś współpracę z księdzem Blachnickim i co z tego wynikło. Wiatr Kyzył ogląda film Jezus Kyzył jest stolicą Tuwy, małego kraju zamieszkałego przez 308.000 ludzi, który został przyłączony do Rosji w 1922 roku. Tuwińczycy są znani na świecie ze swojego stylu śpiewania. W rezultacie aneksji Rosjanie nie są tam szczególnie kochani. Społeczeństwo Tuwy jest pod silnym wpływem szamanizmu i buddyzmu, a chrześcijaństwo było prawie nieznane przed dokonaniem tłumaczenia filmu Jezus na język tuwiński. Tysiące Tuwińczyków oglądnęły pierwsze projekcje filmu i prawie wszyscy pragnęli pójść za Jezusem. Członkowie władz lokalnych i najpoważniejsze narodowe osobistości zaproszone zostały na przyjęcie. Wszyscy byli mocno poruszeni faktem, że zagraniczni chrześcijanie dostrzegli małą Tuwę. Wiele drzwi otworzyło się dla chrześcijan: minister edukacji na przykład wydał pozwolenie na projekcję filmu Jezus we wszystkich szkołach. W lutym 1999 dyrektor pewnej szkoły nie zezwolił na seans. Zespół jednak pozostał i mimo wszystko film był wyświetlany, a wszystkich zainteresowanych Jezusem poproszono o pozostanie po filmie na spotkaniu. Dyrektor szkoły także pozostał, a teraz uczęszcza na spotkania chrześcijańskiej grupy modlitewnej. DAWN Friday Fax Nastroje w Iranie Iran jest bardziej otwarty na ewangelię niż jakiekolwiek inne państwo islamskie -- sądzi tak wiele organizacji misyjnych mających kontakty w tym kraju. ,,Rozczarowanie radykalnymi ruchami islamskimi i trudnościami ekonomicznymi przyniosło w tym kraju, liczącym 60 milionów mieszkańców, wzrost tęsknoty za rzeczywistością duchową. Są oni bardziej otwarci na ewangelię niż możecie sobie wyobrazić" -- pisze wiarygodny obserwator. ,,Połowa ludności porzuciłaby Islam, gdyby miała wolność aby to zrobić" -- sądzi Abe Ghaffari (Iranian Christians International -- ICI). Według Toma White z 'Voice of the Martyrs' ,,Ponad połowa ludności nie przekroczyła 35 lat życia, ma dość Islamu i jest gotowa na zmianę." Wierzący w Iranie wciąż cierpią z powodu prześladowań, zwłaszcza chrześcijanie mówiący dialektem Farsi; kościoły armeńsko-języczne zwykle są pozostawiane w spokoju. Ale ,,prześladowania oczyszczają Kościół" -- mówi lider irańskiej organizacji misyjnej. Według ICI na świecie jest około 50.000 irańskich chrześcijan; w 1990 było ich tylko 16.000. Około połowa z nich żyje w Iranie. Intercessors Network (Joel News) |