Wiatr Nowiny - katalog Poprzednia

Nowiny 5.01.2000 (nr 1/2000)

Udana akcja wstawienników

Wszyscy zapewne pamiętają wrześniową manifestację antyrządową. Lecz niewielu wie, że to modlitwa spowodowała tak skuteczne osłabienie tej akcji.
Podczas modlitw o Polskę na kieleckiej konferencji dla wstawienników grupa osób otrzymała przekonanie, że najważniejszym zagrożeniem dla naszego kraju ,,nie są dziś niekorzystne zjawiska w gospodarce, lecz duch buntu i anarchii, który (...) próbuje zatrzymać i zniszczyć pozytywne przemiany, jakie dokonały się w Polsce przez okres ostatnich 10 lat." Szczytowym przejawem działania tego ducha miała być manifestacja zorganizowana przez lidera 'Samoobrony', pana Andrzeja Leppera. Zapowiadał on że 100.000 Polaków zademonstruje swoje niezadowolenie, a w konsekwencji zmusi rząd do ustąpienia.
Przez dwa tygodnie poprzedzające manifestację grupy wstawienników modliły się na granicach Warszawy przy ośmiu głównych arteriach wlotowych. Ich zadaniem było nie dopuścić, aby duch buntu wszedł do miasta. W każdym miejscu modlitwy odczuwane było odmienne prowadzenie Ducha, ale wszędzie stawiano duchowe mury, zagradzające drogę tym, którzy przyjeżdżają do Warszawy w duchu buntu, nienawiści i anarchii.
Demonstracja 24 września zadziwiła wszystkich. Reporterzy telewizyjni kręcili głowami ze zdziwienia, mówiąc że nie wiedzą dlaczego na manifestację przyjechało tylko 30.000 ludzi. Nie było niepokoju i agresji. Przedstawiciele demonstrantów nie weszli nawet do kancelarii Premiera, mimo że byli oczekiwani.
Do przeprowadzenia akcji modlitewnej przyznał się ostatnio międzywyznaniowy ruch modlitewny Wstawiennicy za Polskę w kwartalniku zatytułowanym ,,W wyłomie".
źródło: ,,W wyłomie" -- opr. Wiatr


Co zrobić z tą młodzieżą

Wielu z nas jest dotkniętych faktem, że tysiące młodych Polaków dryfuje z prądem. Dla wszystkich, którzy chcieliby rozwijać służbę wśród młodzieży bardzo przydatne mogą się okazać spotkania informacyjno-szkoleniowe Międzynarodowych Klubów Awana. Małżeństwo Anna i Joe Łosiakowie dzielić się będą w kilku miastach na południu kraju doświadczeniem w pracy z młodzieżą w USA.
W Ameryce większość narodzonych na nowo wierzących podjęła decyzję o oddaniu życia Jezusowi przed ukończeniem 18 lat. ,,Mamy nadzieje, że również w Polsce znajdą się kościoły i osoby, które zobaczą szczególną wizje ewangelizacji młodych ludzi i zechcą się temu poświęcić" -- mówi Joe Łosiak, który nawrócił się przez klub Awana jako młody chłopak.
Miejsca i terminy spotkań podajemy w Terminarzu.
Joe Łosiaka znamy już z 12 wydania Wiatru. W artykule Chłopak z gitarą opowiada on, jak nawiązał kiedyś współpracę z księdzem Blachnickim i co z tego wynikło.
Wiatr
Kyzył ogląda film Jezus

Kyzył jest stolicą Tuwy, małego kraju zamieszkałego przez 308.000 ludzi, który został przyłączony do Rosji w 1922 roku. Tuwińczycy są znani na świecie ze swojego stylu śpiewania. W rezultacie aneksji Rosjanie nie są tam szczególnie kochani. Społeczeństwo Tuwy jest pod silnym wpływem szamanizmu i buddyzmu, a chrześcijaństwo było prawie nieznane przed dokonaniem tłumaczenia filmu Jezus na język tuwiński.
Tysiące Tuwińczyków oglądnęły pierwsze projekcje filmu i prawie wszyscy pragnęli pójść za Jezusem. Członkowie władz lokalnych i najpoważniejsze narodowe osobistości zaproszone zostały na przyjęcie. Wszyscy byli mocno poruszeni faktem, że zagraniczni chrześcijanie dostrzegli małą Tuwę. Wiele drzwi otworzyło się dla chrześcijan: minister edukacji na przykład wydał pozwolenie na projekcję filmu Jezus we wszystkich szkołach. W lutym 1999 dyrektor pewnej szkoły nie zezwolił na seans. Zespół jednak pozostał i mimo wszystko film był wyświetlany, a wszystkich zainteresowanych Jezusem poproszono o pozostanie po filmie na spotkaniu. Dyrektor szkoły także pozostał, a teraz uczęszcza na spotkania chrześcijańskiej grupy modlitewnej.
DAWN Friday Fax
Nastroje w Iranie

Iran jest bardziej otwarty na ewangelię niż jakiekolwiek inne państwo islamskie -- sądzi tak wiele organizacji misyjnych mających kontakty w tym kraju. ,,Rozczarowanie radykalnymi ruchami islamskimi i trudnościami ekonomicznymi przyniosło w tym kraju, liczącym 60 milionów mieszkańców, wzrost tęsknoty za rzeczywistością duchową. Są oni bardziej otwarci na ewangelię niż możecie sobie wyobrazić" -- pisze wiarygodny obserwator. ,,Połowa ludności porzuciłaby Islam, gdyby miała wolność aby to zrobić" -- sądzi Abe Ghaffari (Iranian Christians International -- ICI). Według Toma White z 'Voice of the Martyrs' ,,Ponad połowa ludności nie przekroczyła 35 lat życia, ma dość Islamu i jest gotowa na zmianę."
Wierzący w Iranie wciąż cierpią z powodu prześladowań, zwłaszcza chrześcijanie mówiący dialektem Farsi; kościoły armeńsko-języczne zwykle są pozostawiane w spokoju. Ale ,,prześladowania oczyszczają Kościół" -- mówi lider irańskiej organizacji misyjnej. Według ICI na świecie jest około 50.000 irańskich chrześcijan; w 1990 było ich tylko 16.000. Około połowa z nich żyje w Iranie.
Intercessors Network (Joel News)
 

Wiatr Nowiny - katalog Poprzednia © Wiatr