|
| ![]() Nowiny 14.02.2000 (nr 5/2000) |
|
Najbardziej komunikatywny
O czym myślą kurdyjskie kobiety Wiele lat temu L.O. Fossum, służący jako misjonarz w Kurdystanie, został poruszony ciężkim położeniem kobiet w środowisku tamtejszych muzułmanów. To, co szczególnie go martwiło, było tak stare jak sama religia. Jeżeli Muhammad -- który miał wiele żon, który poślubiał małe dziewczynki i zlecał porywanie kobiet w autorytecie urzędu prorockiego -- jest kwintesencją islamu, to jest też oczywiste, że taka religia nie daje wiele nadziei kobietom. ,,Nic dziwnego, że świętość małżeństwa to pojęcie dla nich nieznane" -- martwił się Fossum. czytaj dalej Światowy dzień modlitw o Kurdów Jak podaje dyrektor misji World in Need, Ron George, na dzień 21.03.2000 planowany jest światowy dzień modlitw o Kurdów. Potrzebni są lokalni koordynatorzy-wstawiennicy, którzy rozpowszechniliby potrzebne informacje, zwołaliby grupy modlitewne, a nawet podjęliby się rekrutacji ochotników do wyjazdu wstawienniczego w rejon zamieszkały przez Kurdów w Azji Mniejszej lub do miast, w których przebywa kurdyjska diaspora. Owi koordynatorzy mogą kierować przygotowaniami w danym kraju, regionie lub przynajmniej w lokalnej społeczności. Więcej informacji można otrzymać pisząc na adres Rona George'a (tylko w j. angielskim). Dla zachęcenia informujemy, iż podobna akcja modlitewna, która odbyła się 21.11.99, a odnosiła się do Tatarów wyznania mahometańskiego, przyniosła budujące rezultaty. Wielu Tatarów uwierzyło w Pana Jezusa, tylko w ubiegłym tygodniu siedmioro z nich zostało ochrzczonych. Źródło: CMDNet (Joel News) js Śmiertelnie chory arabski chłopiec 12 letni Abdul jest synem wpływowej arabskiej rodziny wiernej Islamowi. Abdul poważnie zachorował; żaden lekarz nie potrafił mu pomóc, nawet lekarze w zagranicznej klinice nie byli w stanie dokładnie zdiagnozować choroby. Stan Abdula ciągle się pogarszał. W końcu lekarze stwierdzili, że nie mogą mu pomóc i poradzili jego rodzicom aby zabrali go do domu, by umarł wśród swoich. Służąca rodziców, chrześcijanka z południowo-wschodniej Azji, widząc ich brak nadziei powiedziała ,,Jeśli zabierzecie Abdula tam gdzie spotykamy się na modlitwie, będziemy modlić się o niego w imieniu Jezusa i będzie uzdrowiony." Był to odważny krok z jej strony, ponieważ spotkania modlitewne są prawnie zakazane w tym kraju, a każdy kto na nie uczęszcza ma w razie przyłapania poważne problemy. Pomimo ryzyka, ojciec chłopca zdecydował zabrać go na spotkanie, gdzie chrześcijanie modlili się o niego. Bóg dotknął chłopca, i został on cudownie uzdrowiony. źródło: www.geocities.com/beruma1/ (Friday Fax -- imię zmienione) mg Żyję i przebaczyłam! Kiedy Emmanuel Duknzemnriya wrócił z pracy do domu, jego dzieci krzyczały ,,Mamę zabili!". Jego żona Appoline leżała na podłodze w kałuży krwi. Została zaatakowana maczetami przez grupę rebeliantów z plemienia Hutu. Przeżyła atak -- przez trzy miesiące trwała walka o jej życie. Jak sama świadczyła na niedawnej konferencji EXPLO 2000 w Lozannie (Szwajcaria), została uzdrowiona. Konferencja w Lozannie była transmitowana do 87 innych miast gdzie odbywały się w tym samym czasie konferencje EXPLO. Jedna z nich miała miejsce w Kigali, stolicy Rwandy, gdzie był zgromadzony tłum 20 000 chrześcijan z plemion Hutu i Tutsi! Appoline przebaczyła swoim prześladowcom. Dzisiaj może się modlić ,,Panie Jezu, przebacz Rwandzie i przebacz ludziom, którzy napadli na nasz dom." źródło: E. i A. Duknzemnriya, www.Explo.ch (Friday Fax) mg czytaj też: Więźniowie w Rwandzie wyznają popełnione okrucieństwa |