|
| ![]() Nowiny 17.03.2000 (nr 9/2000) |
|
Święte ostatki
Obozy w Korei Północnej Chrześcijanie w Korei Północnej są przetrzymywani w obozach koncentracyjnych -- powiedział koreański pastor, który przedstawił wstrząsający obraz prześladowań w tym odosobnionym komunistycznym kraju. czytaj dalej. Cena Nigeryjscy chrześcijanie musieli wybierać między życiem a swą wiarą podczas zamieszek w prowincji Kaduna w zeszłym miesiącu. Radykalni muzułmanie uwięzili około 300 chrześcijan, nakazując im wyrzeczenie się wiary, jak podaje raport przedstawiony przez grupę broniącą praw człowieka w tym kraju. Ci, którzy odmówili, zostali zabici; liczba zabitych nie jest znana. według Newsroom (mgr) Albańscy chrześcijanie Albańscy chrześcijanie zostali uhonorowani za swoją heroiczną pracę dla uchodźców, którzy wiosną uciekli z Kosowa z powodu przemocy. Tydzień temu Eugene Begu, 27-letni sekretarz generalny Albańskiego Związku Ewangelicznego, odebrał w imieniu albańskich wspólnot chrześcijańskich nagrodę, przyznaną przez amerykańskie Narodowe Stowarzyszenie Ewangeliczne. Około 80% spośród 480 000 kosowskich uchodźców korzystało z fizycznej i duchowej opieki młodego albańskiego Kościoła, który przed 10 laty liczył zaledwie 5 członków, a dziś składa się ze 160 wspólnot zmieniających życie kosowskich uchodźców. Chrześcijanie odpowiedzieli szczerym sercem na kryzys pomimo swego własnego ubóstwa, powiedział Clive Calver, prezydent organizacji pomocowej World Relief. W Kukes, w północnej Albanii, mała wspólnota pomagała matkom w opiece nad niemowlętami. W Tiranie wspólnoty chrześcijańskie prowadziły tymczasowe centrum pomocy, przez które przewijało się 5000 uchodźców dziennie. Ta sama wspólnota wysłała ochotników do pomocy w miasteczku namiotowym, gdzie przebywało 2200 osób. Kiedy uchodźcy wrócili do Kosowa, wspólnoty kontynuowały pomoc. Odbudowują domy dla wdów, służą pomocą duchową dla kobiet oraz pożyczają pieniądze wdowom, aby mogły usamodzielnić się. ,,Pan powiedział nam: 'czas pracować' -- wyjaśnił Begu w wywiadzie dla Religion Today. Chrześcijanie spotykali się w domach aby wielbić Boga i modlić się, po czym pytali urzędników państwowych jak mogą pomóc swoim społecznościom. Sprzątali ulice, darowali krew i robili wszystko o co ich poproszono." Dzięki temu albańscy chrześcijanie mają dziś ,,bardzo dobrą reputację w imieniu Chrystusa", jak mówi Begu. Wspólnoty wzrastają i w prawie każdym mieście spotykają się chrześcijanie. Źródło: Religion Today(mgr) |