Wiatr Nowiny - katalog Poprzednia

Nowiny 13.04.2000 (nr 11/2000)

Wierzyć po polsku

Według badań przeprowadzonych przez Ośrodek Sondaży Społecznych OPINIA, 85% pełnoletnich Polaków to ludzie wierzący. ,,Jestem wierzący" -- to brzmi dumnie. Zobaczmy jednak co to znaczy.
Na 100 dorosłych osób, które podają się za wierzących 11 nie wierzy nawet w istnienie Boga. Następnych 19 wprawdzie uważa że Bóg jest, nie wierzy jednak w życie pozagrobowe. Do nich trzeba dodać 29 ,,wierzących", którzy spodziewają się czegoś po śmierci, odrzucają jednak podstawową dla całego chrześcijaństwa prawdę, że to właśnie Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa nadaje śmierci sens. Pozostało nam 41 osób, z których połowa twierdzi, że posiada ,,głęboką wiarę".
A więc tylko co piąty Polak odczuwa, że słowo ,,wiara" ma dla niego jakiś głębszy sens. Gdybyśmy takich ludzi nazbierali znów 100, to już według naszych nieoficjalnych danych nie więcej niż dwie osoby z tej setki uzewnętrzniają swoją wiarę w jakiejś konkretnej wspólnocie. Czy ktoś z nich traktuje Boga poważnie i każdego dnia choć raz w ciszy otwiera przed Nim swoje serce, aby wyznać grzech i uwielbić Go? To wie sam Bóg.
źródło: Wiatr (agr)


Almolonga -- Miasto Cudów

Dwadzieścia pięć lat temu w gwatemalskim mieście Almolonga rządziło ubóstwo i pogaństwo. A obecnie ponad 90 procent mieszkańców to świadomi chrześcijanie. Oto zdumiewająca historia przemiany dokonanej modlitwą.
Przed i po: te dwa proste słowa często używane są gdy mówi się o Almolonga, mieście w zachodniej Gwatemali. Miejscowa ludność mówi o dwóch erach: okres przed przyjściem Bożej mocy, co stało się w połowie lat 70 oraz okres po, kiedy 90 procent spośród 19000 mieszkańców zostało narodzonymi na nowo chrześcijanami.
czytaj dalej
Modlitwa na 24-7

Nowy młodzieżowy ruch modlitewny rozszerza się na cały świat z szybkością ognia. Ruch '24-7' jest łańcuchem modlitewnym złożonym głównie z grup młodzieżowych. Co zdumiewające, minęły dopiero dwa miesiące od rozpoczęcia, a tysiące młodych ludzi są dziś na kolanach z nowym pragnieniem modlitwy. Niektórzy nawet nie mogą przestać.
Lider '24-7' Pete Greig komentuje: ,,Idea jest prosta: uczestniczące grupy przyrzekają modlić się 24 godziny dziennie w stałym miejscu przez okres od tygodnia do miesiąca. Następnie 'niosą pałeczkę modlitwy' przez ten okres. Modlitwa przechodzi z miejsca do miejsca w niekończącym się przepływie, połączona internetową stroną.
Wielkim marzeniem organizatorów jest zmienić prądy w kulturze młodzieżowej oraz zachęcić i wyposażyć do modlitwy młodzież, dla której często modlitwa jest trudna.
,,Dwa miesiące temu mieliśmy marzenie o tysiącach, tysiącach modlących się młodych ludzi. Bóg już je wypełnił." Idea zrodziła się w głowie Greiga gdy przyjechał do Herrnhut. W tym niemieckim miasteczku 10 km od polskiej granicy (w pobliżu Zittau) w 18 wieku wspólnota Morawian rozpoczęła spotkanie 24-7 które trwało ponad 100 lat.
Reakcje na stronę 24-7 pokazują rosnący głód modlitwy. ,,Pokoje modlitwy" zarejestrowały grupy z ponad 30 krajów. Grupa z organizacji Młodzież z Misją zdecydowała, że może przedłużyć modlitwę na następny tydzień. Brytyjska Armia Zbawienia zarejestrowała się od razu na 3 miesiące. Planują dołączyć grupy z Ukrainy.
Strona www.24-7prayer.com zawiera także artykuły o modlitwie, porady jak sprawić żeby czas modlitwy był bardziej efektywny oraz opisy jak Bóg odpowiedział na prośby.
Model modlitwy 24-7 praktykowany jest przez kościoły, grupy studenckie, grupy młodzieżowe, szkoły biblijne. Choć zaproszenie jest skierowane do ludzi młodych, zaangażowani są chrześcijanie w każdym wieku.
źródło: Joel News (agr)
Samochodowi włamywacze

Grupa misjonarzy bezskutecznie próbowała dotrzeć do żyjącego w trudno dostępnym terenie Filipin i wrogo nastawionego do obcych plemienia Tulgao.
Podczas wizyty misjonarzy w Tabuk na północy Filipin, trzej chłopcy włamali się do ich furgonetki, za co później zostali aresztowani przez policję. Misjonarze odwiedzili chłopców w więzieniu, przekonali ich do wiary w Jezusa Chrystusa i rozpoczęli z nimi cotygodniowe spotkania biblijne.
Po uwolnieniu chłopców ich rodzice zaprosili misjonarzy do prowadzenia spotkań ewangelizacyjnych dla miejscowych gangów. Przywódca i kilku członków gangu zostało chrześcijanami. Ojciec jednego z chłopców jest urzędnikiem w tej prowincji Filipin i obiecał przedstawić misjonarzy przywódcom plemienia Tulgao.
Źródło: Association of Baptists for World Evangelism (mgr)
 

Wiatr Nowiny - katalog Poprzednia © Wiatr