Wiatr Nowiny - katalog Poprzednia

Nowiny 1.05.2000 (nr 13/2000)

Niepoprawny ewangelista

Władze chińskie 26 kwietnia uwolniły ewangelistę Li-Dexiana. Przebywał on w areszcie 15 dni, z nogami krępowanymi łańcuchami a rękami przywiązanymi do stóp, za to że nie zgodził się zaprzestać głoszenia Ewangelii. Pozycja taka nadweręża kręgosłup i powoduje wielki ból. Li jest słaby, ale w dobrym nastroju i szybko przychodzi do siebie.
Ewangelista w każdy wtorek naucza w nie zarejestrowanym kościele domowym w Hua Du i za każdym razem jest aresztowany za nieposłuszeństwo władzom prowincji Guandong. Nie zraża go fakt, że od października w areszcie był 13 razy.
W Hua Du spotkania bez Li-Dexiana odbywały się bez zakłóceń. Najwyraźniej chińscy urzędnicy zamierzają zajmować się tylko nim, wierząc że jest on przywódcą kościoła. ,,Jeśli pójdziesz na spotkanie w następny wtorek, będziemy tam za tobą" -- agenci Urzędu Bezpieczeństwa powiedzieli Li wypuszczając go z więzienia. Odwiedzili także kościół domowy i powiedzieli członkom, że powinni się oni zarejestrować lub przestać się spotykać. Rejestracja oznaczałaby przejście pod kontrolę Partii Komunistycznej oraz Urzędu ds. Religii.
,,Pan jest ze mną, On jest z nami, nie z nimi. Pójdę." -- zapewnił Li wierzących braci.
według Voice of the Martyrs i Christian News


U Cyganów na Zakarpaciu

Do wyjazdu na Ukrainę zostaliśmy zaproszeni przez braci z Czeskiego Cieszyna. Od co najmniej 6 lat systematycznie organizują oni pomoc humanitarną dla Zakarpacia na Ukrainie, gdzie mimo braku podstawowych środków do życia ma miejsce przebudzenie duchowe, także wśród Romów.
Reportaż z Zakarpacia
czytaj dalej
Ostatnie 10 minut

Sprostowanie: Otrzymaliśmy uwagę dotyczącą informacji o katastrofie samolotu linii Alaskan Airlines, podanej w poniższym artykule. Oficjalne raporty nie mówią nic o zwiastowaniu Ewangelii przez Lindę Knight. Jej syn, Jeff powiedział, że mogła mieć taką okazję. Niemożliwe jest jednak zweryfikowanie tej informacji, ponieważ zawartość 'czarnej skrzynki' nie została oficjalnie opublikowana.

31 stycznia br. samolot linii Alaska Airlines lecący z Puerto Vallarta do San Francisco rozbił się u wybrzeży Kalifornii. Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi (razem 88 osób) zginęli na miejscu. Jak podaje prowadząca dochodzenie Komisja ds. Bezpieczeństwa Transportu NTSB, samolot nagle opadł o 2400 metrów, leciał stabilnie przez 9 minut, po czym spadł z wysokości 6000 metrów w ciągu ostatniej minuty lotu.
Pilot Alaska Airlines zaznajomiony z dochodzeniem powiedział, że słuchał nagrań z 'czarnej skrzynki', odtwarzających wydarzenia w kokpicie w ciągu ostatnich minut lotu. W ciągu tego czasu Linda Knight, której mąż jest pastorem w Monroe w stanie Waszyngton, wyjaśniła pasażerom sens Ewangelii przez pokładowe głośniki. Krótko przed katastrofą poprowadziła ich w modlitwie o przebaczenie grzechów. Pilot, który przekazał ten raport mówi, że nadal nie znaleziono rozsądnego z technicznego punktu widzenia wyjaśnienia, dlaczego samolot przez 9 minut utrzymywał w miarę stabilny lot. Jedno jest jasne: to wystarczyło aby Linda Knight opowiedziała pasażerom Ewangelię.
Źródło: John Hernandez -- Friday Fax (mgr)


Wolność dla młodej pary

Prezydent Gruzji Edward Szewardnadze zastosował prawo łaski wobec świeżo poślubionej pary po tym, jak władze więzienia pozwoliły im na wystąpienie w programie telewizyjnym, w którym opowiedzieli o swojej nowej wierze w Jezusa Chrystusa. Mówili także o tym jak Bóg doprowadził do ich spotkania, zakochania się i małżeństwa. Mężczyźni i kobiety w więzieniach mogą spotykać się na nabożeństwach w kaplicy i podczas szczególnych wydarzeń.
Para przeprosiła za swoje przestępstwa i poprosiła Gruzinów o wybaczenie. Oboje opowiadali o tym jak Chrystus wszedł do ich życia, oraz o swoich planach na przyszłość. Szewardnadze widział ten program i wysłał nowożeńcom gratulacje, najlepsze życzenia oraz zwolnienie z więzienia jako prezent ślubny.
Źródło: Religion Today za Prison Fellowship International (mgr)
Ugandyjski szaman chrześcijaninem

Człowiek ten ostrzegał Waltera Karanję, inżyniera, który założył wspólnotę chrześcijańską wśród swoich współpracowników w Masindi, aby przestał mówić o Chrystusie.
Pewnego dnia szaman wpadł z dzikim wzrokiem na miejsce spotkań wspólnoty w czasie kazania Karanji. ,,Jezusie Waltera, nie zabijaj mnie!" -- krzyczał. Kiedy Karanja zapytał go dlaczego się tak boi, szaman odpowiedział, że on sam i jego naśladowcy mieli wspólnotę w nienawiści. ,,Powiedziałem im, aby użyli swojej mocy do zniszczenia wspólnoty", powiedział szaman. ,,Wiem o tym", odparł Karanja, ,,ale ciągle tu jestem."
,,Dlaczego twoja moc jest większa od mojej? Dlaczego ty i twój Bóg nie zabiliście mnie?" -- pytał szaman. Karanja wyjaśnił, że jego Bóg, Stwórca Wszechświata, jest potężny ale i kochający. Szaman zapragnął dowiedzieć się więcej, więc Karanja opowiedział mu Dobrą Nowinę.
Szaman został chrześcijaninem, zmienił swoje imię na John a kilka dni później został ochrzczony i spalił swoje przybory do uprawiania czarów. Wiadomość o jego nawróceniu szybko się rozeszła, gdyż był znanym i budzącym strach przywódcą.
Źródło: Religion Today za Far East Broadcasting Co. (mgr)
 

Wiatr Nowiny - katalog Poprzednia © Wiatr