Wiatr Nowiny - archiwum Poprzednia

Nowiny 11 sierpnia 2000 (nr 23/2000)

 
Wierzyć dla zdrowia?


Wiara religijna pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne i pomaga wrócić do zdrowia ludziom uzależnionym od alkoholu bądź narkotyków -- twierdzą naukowcy amerykańscy.

Wyniki badań prezentowane na dorocznej konwencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego wykazały, że wyższy poziom religijności lub duchowości łączy się z większym optymizmem i poczuciem więzi społecznych, odpornością na stres i lęki oraz poczuciem zadowolenia z życia.

Wnioski te są wynikiem studiów prowadzonych przez Dustina Pardiniego z University of Alabama oraz Thomasa Plante z Santa Clara University w Kaliforni. Testom poddali oni 236 osoby wyleczone z alkoholizmu lub narkomanii, dla których ważna jest wiara, modlitwa i osobista więź z Bogiem.

Badania wskazują, że wśród protestantów istnieje większa zależność między wiarą a poziomem zdrowia psychicznego niż wśród katolików. Za to wiara katolików czyni ich bardziej odpornymi na stres.

08.08.2000 -- Wiatr

 
Piłką prosto w serce


Ośmiu amerykańskich graczy reprezentujących organizację 'Sports Crusaders' odwiedziło w dniach 3-6 lipca Bejruckie boiska prowadząc zajęcia z koszykówki.

W czasie przerwy Amerykanie opowiadali o swoim doświadczeniu spotkania z Panem. Kilku Libańczyków wyznało przy tej okazji wiarę w Chrystusa, jak podaje Associated Baptist Press.

"Koszykówka jest obecnie sportem numer jeden w Libanie" -- powiedział Charbel Daou, mieszkaniec Bejrutu, który pomagał w organizacji spotkań. "Drużyna 'Sports Crusaders' głosi Ewangelię ludziom, którzy inaczej nie chcieliby jej słuchać".

08.08.2000 -- Religion Today (mg)

 
Możesz żyć, ale znikaj


Mohammed Omer Haji, Jemeńczyk który został chrześcijaninem, wraz ze swoją rodziną opuści swój kraj i wyjedzie do Nowej Zelandii, jak podała organizacja Compass Direct. Haji który ma 27 lat był dwukrotnie więziony i postawiony przed sądem w czerwcu pod zarzutem popełnienia herezji, co jest głównym wykroczeniem przeciwko islamskiemu prawu. "Uchwyciłem się chrześcijaństwa i nie odstąpię" -- powiedział na rozprawie. Zostawiono mu tydzień aby wyrzekł się, w przeciwnym razie miał stanąć przed egzekucją. Jednak po dalszych przesłuchaniach zarządzono jego deportowanie. Oskarżyciel oświadczył podczas przesłuchania, że muzułmańskie prawo sharia (prawo islamskie) pozwala na przyłączenie się do innej religii, lecz mówi że nawrócony nie może nauczać innych.

Haji przybył do Jemenu w 1994 jako uchodźca z Somalii. Według gazety Yemen Times "wzrasta fala nawróceń na chrześcijaństwo w podatnym sektorze społeczności uchodźców," a uchodźcy nawracają się z powodu "obiecywanych im korzyści finansowych". Przedstawiciel Compass Direct Bob Clement uważa że nawrócenie Haji było autentyczne.

Haji był "obiektem ogromnego nacisku policji, przez pobicia, groźby oraz separację od rodziny" przez kilka miesięcy -- napisał Clement do ONZ. Nie sądził on, że Haji będzie tak wytrwale wyznawać swoją wiarę w Chrystusa w sytuacji gdy wyrzeczenie się jej "byłoby dla niego końcem cierpienia".

09.08.2000 -- Religion Today (ag)

 
Prześladowanie, czy walka? Nie ma pokoju na Molukach


W indonezyjskim archipelagu Moluków - dawnych Wyspach Korzennych - doszło do kolejnej masakry chrześcijańskich mieszkańców jednej z wysp. Zginęło co najmniej 23 osoby.

Polityka i religia nie od dziś bywa mieszana przy różnych okazjach i w możliwie najbardziej tragicznych okolicznościach. Jakkolwiek wygląda prawda o konfliktach tego rodzaju, nie przestają być aktualne Pawłowe słowa z Listu do Efezjan: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. (Ef 6,12)

PAP donosi: Indonezyjska rządowa Narodowa Komisja Praw Człowieka wystąpiła z żądaniem sprowadzenia sił pokojowych ONZ na wyspy Moluków, gdzie od ponad roku trwają krwawe starcia między muzułmanami a chrześcijanami. W oświadczeniu sekretarz generalny Komisji, Asmara Nababan, zwrócił uwagę, iż obecne na miejscu siły policji i wojska nie są neutralne i stają po stronie muzułmanów. W tej sytuacji -- powiedział -- przywrócenie spokoju na wyspach wydaje się całkowicie nie realne.

Dotychczas prezydent Indonezji Abrurrahman Wahid twierdził, że niepokoje na dawnych Wyspach Korzennych pozostają wewnętrzną sprawą Indonezji.

05.08.2000 -- Wiatr (rh)


 


Wiatr Nowiny - archiwum Poprzednia © Wiatr