|
XV Światowe Dni Młodzieży zakończone

W niedzielę zakończyły się w Rzymie XV Światowe Dni Młodzieży. Nazwano je największą w historii młodzieżową pielgrzymką do Rzymu.
Podczas dwóch kulminacyjnych dni - w sobotę i niedzielę - w spotkaniach z Janem Pawłem II uczestniczyło ponad dwa i pół miliona młodych. W homilii Jan Paweł II zachęcał młodzież zgromadzoną w podrzymskim campusie Tor Vergata, by zawierzyła swe życie Chrystusowi i podjęła drogę krzyża oraz poświęcenia dla innych ludzi.
 "Jesteśmy tutaj dlatego, że utożsamiamy się ze słowami apostoła Piotra: Panie, do kogóż pójdziemy: Ty masz słowa życia wiecznego" - tak Jan Paweł II wyjaśnił sens światowych dni młodzieży. "Wokół was rozbrzmiewa wiele słów, jednak tylko Chrystus ma słowa, które nie ulegają wytarciu z biegiem czasu, ale pozostają na wieki" - powiedział.
 "Okres, który przeżywacie, narzuca rozstrzygające wybory: specjalizację w studiach, ukierunkowanie w pracy, zaangażowanie w społeczeństwie i w Kościele". Ważne jest - podkreślił papież - byście zdali sobie sprawę, że rozstrzygające pytania nie dotycza tego, "co", ale tego, "kto", do "kogo" się udać, za "kim" pójść, "komu" zawierzyć swoje życie. I przestrzegł, że "nawet w najbardziej udanym małżeństwie trzeba liczyć się z pewnymi rozczarowaniami. "Tylko Jezus jest w stanie zaspokoić najgłębsze pragnienia ludzkiego serca".
 Zachęcił do przyjęcia "logiki krzyża i służby", do poświęcania się dla drugich. "Tego świadectwa ogromnie potrzebuje nasze społeczeństwo i potrzebują młodzi, nieraz kuszeni mirażami życia łatwego i wygodnego, narkotyków i hedonizmu, aby znaleźć się potem w odmętach rozpaczy, nonsensu, przemocy" - powiedział Jan Paweł II.
 Sobotni wieczór w Tor Vergata upłynął na modlitewnym czuwaniu. Papież mówil o wierze, która jest odpowiedzią na pytanie Jezusa "Kim jestem dla ciebie?". Odpowiedź Piotra Apostoła - to wyznanie, które staje się początkiem nowej drogi. Tomasz, ze swoim "nie uwierzę, dopóki nie zobaczę", staje przed młodym człowiekiem jako ktoś bliski dzisiejszym czasom. Człowiek dzisiaj potrzebuje doświadczenia żywego Jezusa.
 Jan Paweł II zaapelował do młodzieży, by nawet za cenę życia gotowa była bronić pokoju, by nie godziła się ze światem, w którym ludzie umierają z głodu, nie potrafią czytać i pisać, nie mają pracy. Mówiąc o zadaniach młodych ludzi w nowym tysiącleciu, wezwał by nie poddawać się "świeckim mesjanizmom", które wielokrotnie próbowały zastąpić chrześcijaństwo. "Widzę w was stróżów poranka" - mówił papież. Po raz kolejny Jan Paweł II sprzeciwił się aborcji i eutanazji. "Będziecie bronić życia w każdej chwili jego ziemskiego rozwoju" - mówił do młodych.
 Na zakończenie spotkania, Jan Paweł II przekazał młodzieży księgę Ewangelii św. Marka, wydanie ekumeniczne po włosku, angielsku, francusku, hiszpańsku, portugalsku i polsku.
 21.08.2000 -- Wiatr
Kto pomógł prezydentowi Schusterowi?

To wiara w Boga umożliwiła mi przezwyciężenie ciężkiej choroby i powrót do zdrowia - mówi słowacki prezydent Rudolf Schuster.
 "Dzięki pomocy Boga na nowo się narodziłem" - powiedział 66-letni Schuster w wywiadzie dla radia "Twist", nazywając swoje wyzdrowienie "cudem".
 Prezydent Słowacji zachorował w połowie czerwca. Po operacji jelita grubego doszło do infekcji ran pooperacyjnych, a później również do ciężkiego, obustronnego zapalenia płuc.
 Gdy słowacki prezydent znalazł się w stanie krytycznym, przewieziono go do kliniki uniwersyteckiej w austriackim Innsbrucku.Tamtejsi lekarze ustabilizowali jego stan zdrowia.
 W ostatni wtorek, po 48 dniach leczenia, Schuster wrócił do Bratysławy.
 21.08.2000 -- PAP za Radio Zet
Co będzie dalej, po tym wygodnym życiu?

Krzysztof Zanussi opowiadając o najnowszym filmie "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" powiedział PAP:
"Zrobiłem film o odzyskiwaniu nadziei, o poszukiwaniu i znalezieniu czegoś, co istnieje daleko poza zasięgiem śmierci".
 PAP:
Można odnieść wrażenie, że film "Życie jako choroba przenoszona drogą płciową" to najbardziej osobisty z Pana obrazów?
 Zanussi:
Jestem już w takim wieku - przekroczyłem przecież sześćdziesiątkę - że automatycznie sięgam po zdarzenia z własnego życia. A tym razem rzeczywiście uderzyłem w ton bardzo osobisty, odwołując się do swoich własnych relacji z Panem Bogiem, do pytań, które sam sobie zadawałem.
 PAP:
Opowiada Pan historię nieuleczalnie chorego mężczyzny, który, w sytuacji beznadziejnej, przeżywa nawrócenie. Wiara pozwala mu przetrwać piekło cierpienia, przez jakie przechodzi. Czy jest to recepta dla współczesnego świata, kierującego się rozumowymi racjami?
 Zanussi:
Na pewno tak. Sytuacja mojego bohatera jest rzeczywiście beznadziejna, ale tylko oceniając ją w kategoriach ziemskich. Kiedy odkrywa, że istnieje coś jeszcze ponadto to nasze ziemskie bytowanie, coś znacznie ważniejszego, jest ocalony. Ktoś powiedział, że wiek XXI albo będzie wiekiem duchowości, albo nie będzie go wcale. I ten zwrot w stronę duchowości wyraźnie widać(...)
 PAP:
Tytuł filmu, dość niezwykły, wziął się z graffiti, które przeczytał Pan na murze. Film ma jednak wydźwięk optymistyczny, tytuł trudno takim nazwać. Jak go więc rozumieć?
 Zanussi:
Najdosłowniej. To, że rodzimy się przeznaczeni śmierci, jest oczywiste. Ale ta śmierć nie oznacza przecież końca, skoro istnieje coś więcej. I właśnie to "więcej" nadaje zmierzającemu ku śmierci życiu wydźwięk optymistyczny. Pytano mnie, do kogo adresuję ten film. Do wszystkich, jeśli tylko zechcą utożsamić się z moim bohaterem i zadać sobie pytanie: co będzie ze mną dalej, po tym wygodnym życiu, w którym kierują nami czysto egoistyczne dążenia do przyjemności i dobrobytu. Jak mam żyć, aby koniec był jak najmniej dramatyczny.
 21.08.2000 -- PAP
Co w St. Petersburgu ogląda się wieczorami

Chrześcijańska organizacja otrzymała ostatnio możliwość nadawania programu telewizyjnego na żywo na kanale odbieranym w St. Petersburgu.
 Hannu Haukka z IRR/TV (Międzynarodowe Rosyjskie Radio/TV) - organizacji nadającej chrześcijańskie programy w języku rosyjskim, powiedziała, że lokalna stacja telewizyjna oddała do dyspozycji jej organizacji 4 godziny od 21:00 do 1:00.
 "Gdy podczas audycji udostępniliśmy linie telefoniczne, mieliśmy tak wiele rozmów, że musieliśmy przerwać nasz dialog przed kamerą, gdyż nie mogliśmy obsłużyć powodzi telefonów."
 Audycja spotkała się z tak wielkim zainteresowaniem telewidzów,
że od tej pory stacja pozwoliła IRR/TV na nadanie czterech programów na żywo i zapowiedziała następne. Programy zyskały w tym mieście liczącym 6 milionów mieszkańców nazwę "Wypadek" lub "Karetka pogotowia", jak mówi Haukka.
 Powiedziała ona także, że IRR/TV próbuje wprowadzić podobne programy do innych wielkich miast Rosji. "Z Bożą pomocą możemy kierować duchową akcją "pierwszej pomocy" skierowaną do wielu milionów" -- powiedziała Haukka.
 18.08.2000 -- według Rosyjskiej Sieci Modlitwy Wstawienniczej (ag)
Dzień Radości w Wodzisławiu Śląskim

Dzień 11 września 2000 będzie "Dniem Radości" dla mieszkańców Wodzisławia (woj. śląskie).
Na Rynku starego miasta pod hasłem "Dzień Radości" wystąpią chrześcijańskie zespoły: Arka Noego, 2Tm2,3 i Anastasis. Koncerty będą przeplatane opowiadaniami muzyków o ich życiu z Bogiem oraz zachętą do wspólnego uwielbienia Jezusa.
 Imprezę organizuje katolicka Wspólnota Ewangelizacji i Odnowy Życia Chrześcijańskiego
Jeruszalaim -- Miasto Pokoju z Wodzisławia Śl. "Najważniejszym przesłaniem jest ogłoszenie prawdy o tym że Jezus jest Panem i że może On dać wolność osobom uzależnionym -- może odmienić całe rodziny i uzdrowić każdą ranę, ponieważ kocha każdego." -- mówi Grzegorz Meisel, lider wspólnoty. "Wydarzenie to jest adresowane w szczególności do rodzin i młodzieży. Chcemy w tej imprezie pokazać, że można się bawić bez 'dopingu' i sponsorów piwnych."
 Na tydzień przed ewangelizacją członkowie okolicznych wspólnot wręczą osobiście kilka tys. zaproszeń na koncert. Organizatorzy planują rozdać kilkaset egzemplarzy Ewangelii. Sponsorami medialnymi są radia: Śląsk, Plus, Beskidy, CCM oraz Trybuna Śląska i Gość Niedzielny.
 16.08.2000 -- Wiatr
|