|
| ![]() Nowiny 29 listopada 2000 (nr 41/2000) |
|
Nowy powiew "Wiatru" Kochani, Przez ostatnie pół roku "Wiatr" wieje sobie porywiście dość i żwawo, nabierając pędu i rozmachu. Na ukończeniu jest już nasz nowy serwis www. Ukazało się także -- prawda, że po dłuższej przerwie -- papierowe wydanie. Mam nadzieję, że nikt z Was nie odczuł drastycznie zmian, jakie w tym czasie zachodziły w redakcji. Powiększyła się ona nieco, ale i kilkoro naszych współpracowników zdecydowało po drodze o odejściu od nas. Dziękujemy im za wysiłek włożony w tworzenie "Wiatru". Są zresztą i tacy, którzy nie będąc już formalnie członkami zespołu redakcyjnego, wciąż są jego sympatykami i nadal służą swoim czasem, pomysłem i pieniędzmi. "Wiatr" okazuje się znowu silnym i nieugiętym powiewem, dlatego bez szczególnej obawy chcę Was dzisiaj poinformować, o kolejnym "zakręcie", jaki przed nami. Niżej podpisany, przestaje pełnić obowiązki redaktora naczelnego. Moja wspólnota nie może odpowiedzialnie kontynuować tej pracy bez narażenia gazety na uszczerbek. Będziemy się starać o nowe, przychylne "Wiatrowi" środowisko, w którym znajdzie on oparcie zarówno materialne jak i organizacyjne. A skoro mowa o środkach materialnych: wszystkie wpłaty na rzecz "Wiatru" dokonane na konto naszej wspólnoty zostaną przekazane redakcji i wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem -- czyli na rozwój serwisu. Was wszystkich prosimy o modlitwę, żeby te nasze starania okazały się skuteczne i aby "Wiatr" mógł wiać z jeszcze większą mocą i żeby jego szum słychać było coraz donośniej. "Wiatr" jest dla mnie osobiście spełnieniem marzeń o ewangelizacji w mediach. Jest to skromne, ale -- tak myślę -- prowadzone przez Ducha Bożego dzieło, w którym wielu chrześcijan z różnych stron odnajduje wspólną płaszczyznę, a ci którzy nie znali dotąd Jezusa, spotykają go tu żywym i obecnym w świecie. Chciałbym widzieć "Wiatr" jako wszechstronne medium, które przekazuje wszystkim to jedno przesłanie: Bóg Ciebie kocha! Jesteś grzesznikiem, ale Jego miłość jest większa niż Twój grzech! On Ciebie tak umiłował, że posłał swojego Syna, abyś wierząc w Niego nie umarł, ale miał życie wieczne. 23.11.2000 -- Robert Hetzyg
Rekolekcje dla polskich biskupów Polscy biskupi spotkali się na Jasnej Górze na trzydniowych rekolekcjach adwentowych, których głównym tematem jest nawrócenie. W czwartek, po zakończeniu rekolekcji, biskupi wezmą udział w zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Episkopat zajmie się między innymi sprawą duszpasterstwa w zakładach karnych, problematyką działalności charytatywnej, szkół katolickich oraz duszpasterstwa w harcerstwie. Przewidziano też zatwierdzenie statutu Ruchu Światło Życie, Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym i Stowarzyszenia Biblistów Polskich. 28.11.2000 -- IAR Czy prawosławie chce odwiedzin papieża Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksij II-gi uważa , że po usunięciu pewnych przeszkód może dojść do jego spotkania z Janem Pawłem II. Podczas rozmowy z przebywającym z wizytą w Moskwie prezydentem Włoch, zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego podkreślił, że takie spotkanie musi być dobrze przygotowane. Wśród trudności stojących na jego przeszkodzie wymienił prozelityzm, czyli dążenie Kościoła Katolickiego do pozyskania jak największej liczby wyznawców na terenie Rosji. "Nie zgadzamy się z poglądami niektórych przedstawicieli Watykanu, że Rosja to pole dla misyjnej działalności Kościoła Katolickiego." W zachodniej Ukrainie -- jak powiedział -- zostały zlikwidowane prawosławne parafie we Lwowie, Iwano-Frankowsku i Tarnopolu. Bułgarski patriarcha Maksym oznajmił natomiast, że Bułgarski Kościół Prawosławny nie zaprosi papieża do złożenia wizyty. "Wizyta papieża wywołałaby zamęt w duszy naszego prawosławnego narodu" -- to słowa, które wypowiedział po spotkaniu w Sofii z kardynałem Edwardem Cassidy, odpowiadającym w Watykanie za kontakty z innymi kościołami chrześcijańskimi. Stanowisko patriarchy Maksyma wywołało krytyczne komentarze w miejscowych mediach. Dziennik "Standard" określa tę wypowiedź mianem bzdur, które -- zdaniem komentatora -- skłaniają do poważnego zastanowienia się nad stanem intelektu wyższego kleru. "Bułgaria bardzo potrzebuje papieskiej wizyty" -- podkreśla z kolei dziennik "24 czasa", przypominając, że w przyszłym roku minie 20 lat od zamachu na papieża. Komentator twierdzi, że sam fakt wizyty Ojca Świętego zmyłby piętno rzekomego udziału Bułgarii w tym zamachu. 28.11.2000 -- IAR |