|

Odświeżające -- choć sprzed stu lat

1 stycznia tego roku minęła setna rocznica znamiennego wydarzenia.
To wydarzenie odmieniło życie wielu chrześcijan, którzy doświadczali duchowej ospałości, braku entuzjazmu, a ogólnie rzecz biorąc potrzebowali nowej relacji z Jezusem. Pragnęli przeżyć to, co wydarzyło się i zostało opisane w 2 rozdziale Dziejów Apostolskich. Uwierzyli, że chrzest w Duchu św., bo o nim tu mowa, jest wciąż aktualny dla Kościoła.
 W miejscowości Topeka pastor Charls Fox Parham prowadził Szkołę Biblijną.
W czasie tej szkoły grupka ludzi doszła do przekonania, że ich wiara nie jest żywa. Powstało pytanie co robić? Pastor w odpowiedzi otworzył Biblię i przeczytał to, co Jezus powiedział do Apostołów: "Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wysoka (Łk 24,49b)". W odpowiedzi całe zgromadzenie postanowiło trwać w oczekiwaniu na obiecaną moc z wysoka. Ich modlitwa była długa i gorliwa.
 Również w noc sylwestrową postanowili trwać na modlitwie.
W dzień nowego roku jedna z sióstr -- Agnes Oznam poprosiła pastora by włożył na nią ręce, mając na uwadze fragment z Dz 8,14-18 i by prosił dla niej o chrzest Duchem św. Gdy modlono się nad nią, doświadczyła czegoś wyjątkowego, jak sama potem opowiadała: "jakby rzeki żywej wody wypływały z mej najgłębszej istoty". Potem zaczęła modlić się "w językach". Tej modlitwie towarzyszyła ogromna radość i żarliwość.
 Taki był początek. W niedługim czasie ten nowy ogień zaczął się rozprzestrzeniać,
między innymi w Los Angeles przy legendarnej już Azusa Street. Potem Duch św. rozlał się na inne kraje i -- co było znamienne -- na wszystkie kościoły. Chyba pierwszy raz w historii chrześcijanie z różnych kościołów modlili się za siebie nawzajem, a Bóg w odpowiedzi dawał moc z wysoka, która odmieniała życie ludzi i całych kościołów. W Kościele Katolickim do dziś to doświadczenie stało się udziałem ponad 25 milionów ludzi. Kościoły, które w swoim nauczaniu podkreślają chrzest w Duchu św., są dziś najszybciej rozwijającymi się kościołami na świecie.
 Dziś doświadczenie chrztu w Duchu św. nie budzi już takiej sensacji jak 100 lat temu,
ale do dziś, gdy ludzie są chrzczeni Duchem św. doświadczają nowego entuzjazmu. Ich modlitwa nagle staje się prawdziwą rozmową z Bogiem, który jest blisko. Pojawia się nowy język modlitwy. Nagle rodzi się zapał do ewangelizacji. Jedno jest pewne i niezmienne -- po chrzcie w Duchu św. nigdy nie będziesz taki sam jak wcześniej -- jesteś nowym człowiekiem. Bogu dziękujemy za to, że Jego Duch wciąż wieje a my w "Wietrze" chcemy to rozgłaszać.
 07.01.2001 -- Grzegorz Meisel -- opracowano na podstawie książki ks. bp. Bronisława Dembowskiego "Wiatr wieje tam gdzie chce" wyd. "M" -- Kraków 1998 r.

Trędowaty dał wodę całej wsi

Indyjski chrześcijanin poszedł ostatnio na targ, odbywający się we wsi co tydzień, aby głosić dobrą nowinę.
Spotkał tam człowieka z zaawansowanym trądem, proszącego o pieniądze -- relacjonuje Dr Sathiaraj w 'India Mail'. Chrześcijanin współczuł trędowatemu. Powiedział mu, że jest mu przykro, że nie może mu pomóc finansowo, ale zaproponował że będzie się modlić o niego. Trędowaty przystał na to i został natychmiast uleczony! Obaj byli zupełnie zaskoczeni cudem, którego dokonał Bóg. Wszyscy ludzie na targu opowiadali o tym, również Ci, którzy od dawna znali trędowatego.
 Poprosił o coś do picia, ale nikt nic mu nie podał, ponieważ okolica cierpiała posuchę. Człowiek ten już poznał swego nowego Pana i pełen wiary zaczął kopać źródło. Wszyscy w okolicy wiedzieli, że aby dotrzeć do wody -- trzeba kopać na głębokość 15-18 metrów, ale tym razem wystarczyły trzy metry. Woda z tego źródła zaopatrzyła całą wieś! Tylko w ciągu kilku miesięcy, cała wieś zdecydowała się pójść za Jezusem.
 02.01.2001 -- Friday Fax według dr Daniela Sathiaraj -- Stowarzyszenie Indyjskich Misji (kd)

Sposób na nową władzę

To był normalny wieczór w pewnej wsi w Myanmar, aż do chwili gdy pojawiła się tam okręgowa policja
szukając chrześcijańskiego kaznodziei Maunga. Szybko i bez pytań został on zatrzymany i związany. Bito go bezlitośnie na oczach żony i dwuletniej córki -- donosi organizacja 'Gospel for Asia' (Ewangelia dla Azji). Pozostawiono go związanego przed domem wodza wioski przez całą noc, a rano zabrano do więzienia.
 "Pan mówił do mnie przez cały ten okropny czas
-- mówi Maung -- przypominając mi jak cierpiał na krzyżu za mnie. Zdecydowałem się nigdy nie zaprzestać głoszenia o Jezusie, jeśli utrzymam się przy życiu". Maung opowiadał o Jezusie strażnikom i więźniom, ponieważ wszyscy chcieli znać przyczynę jego uwięzienia. Cały jego kościół modlił się w jego intencji.
 W końcu Maung został wypuszczony, a wtedy zaczął rozmawiać z władzami.
Dwadzieścia trzy osoby zostały nawrócone. Ponieważ dostępne pomieszczenia są małe, spotkania muszą odbywać się w ciągu całego tygodnia. Czytanie Biblii i modlitwa stały się dla Maunga najważniejsze. Chrześcijanie nadal są mniejszością w tej wsi i napotykają na częste przeszkody, ale "to żaden problem" mówi Maung.
 02.01.2001 -- Friday Fax za Gospel for Asia (kd)

Czytaj Biblię chronologicznie

Planów codziennego czytania Biblii było już kilka. Jednak ten, który chcemy ci ofiarować jest szczególny, bo korzystając z niego przeczytasz Biblię w chronologicznym porządku zdarzeń. Tak więc na przykład, wiele Psalmów jest włączonych do czytań z ksiąg historycznych, ponieważ opisują te same zdarzenia. Podobnie pisma prorockie są połączone ze współczesnymi im zdarzeniami historycznymi.
 Może trochę się spóźniliśmy, nowy rok już od tygodnia... ale to nie jest przeszkoda, po prostu ściągnij plan(63 kB w formacie Adobe Acrobat) i czytaj.
 02.01.2001 -- Grace Notes
|