|

W co wierzą Amerykanie

Najnowsze badania Barna Research Group w zadziwiający sposób pokazują stan wiary osób świeckich różnych wyznań.
Na szczegółowe pytania dotyczące podstawowych chrześcijańskich prawd odpowiadała reprezentatywna grupa ponad 6000 dorosłych Amerykanów.
 Nowo narodzeni dorośli Amerykanie to głównie baptyści (28% wszystkich nowo narodzonych) i katolicy (13%). Co czwarty katolik stwierdza, że osobiście powierzył swoje życie Chrystusowi, co ma dla niego duże znaczenie do dziś, oraz że po śmierci pójdzie do nieba, gdyż wyznał swoje grzechy i uznał Jezusa Chrystusa swoim zbawicielem. Podobnie myśli 80% zielonoświątkowców, 76% członków kościołów niezależnych oraz 67% baptystów.
 Jednak tylko 9% katolików uważa że na zbawienie nie można zasłużyć dobrymi uczynkami,
ale że zbawienie jest darem Boga możliwym dzięki śmierci Jezusa Chrystusa. Przypomnijmy, że w październiku podpisali się pod tą prawdą katoliccy teologowie, zgadzając się z luteranami (patrz: Wspólna deklaracja w sprawie nauki o usprawiedliwieniu). Częściej jednak niż luteranie podzielają tę opinię zielonoświątkowcy i członkowie kościołów niezależnych (60%).
 "Należy pamiętać, że to badanie nie mówi nic o oficjalnym nauczaniu różnych kościołów.
Dane pokazują w co wierzą poszczególni członkowie tych kościołów" -- mówi prezes firmy prowadzącej badania, George Barna.
 Większość Amerykanów odrzuca prawdę o tym, że szatan jest rzeczywistą istotą, która może wpływać na ludzkie życie. I w tym przypadku katolicy są na szarym końcu -- uważa tak tylko co piąty. Raport pokazuje też, że teologiczne różnice między katolikami a protestantami głównego nurtu (metodystami, luteranami i prezbiterianami) stają się coraz mniej zauważalne.
 Badanie zaprzecza powszechnie przyjętej tezie, że wspólnoty charyzmatyczne i kościoły zielonoświątkowe przyciągają ludzi na bazie emocji, nie dając mocnych biblijnych podstaw.
"Ogólnie charyzmatycy mają słabszy poziom edukacji biblijnej, lecz są bardziej biblijni w przekonaniach, podczas gdy członkowie kościołów głównego nurtu są zwykle lepiej wyedukowani, choć w swoich przekonaniach częściej popadają w konflikt z Biblią." -- komentuje George Barna.
 31.07.2001 -- Wiatr wg: Barna Research Group (andy)

Realizacja proroctw?

W Jerozolimie 29 lipca odbyła się ceremonia wmurowania kamienia węgielnego pod nową świątynię żydowską na Wzgórzu Świątynnym
-- poinformowała miejscowa policja. Uroczystość przebiegała bez zakłóceń. Izraelskie władze wysłały rano do Jerozolimy znaczne siły bezpieczeństwa, obawiając się wybuchu zamieszek między Palestyńczykami a żydowskimi ekstremistami na Wzgórzu Świątynnym, czczonym zarówno przez Żydow, jak i muzułmanów.
 Krótkiej ceremonii dokonała kilkuosobowa grupa członków skrajnie prawicowego ruchu Wierni Wzgórza Świątynnego, które od 20 lat zabiegało o odbudowę świątyni. W środę sąd najwyższy Izraela wyraził zgodę na ceremonię wmurowania kamienia węgielnego.
 02.08.2001 -- IAR

W cieniu balonu

Sprawił on, że wszystko wokół wydawało się mniejsze niż zwykle.
W cieniu tego gigantycznego (35 m wysokości i 30 m szerokości) balonu z gorącym powietrzem, przedstawiającego postać Jezusa, znalazła się duża część łąki należącej do kościoła w dolinie Ojai. Richie Litonjua, duszpasterz młodych, stwierdził, że choć wcześniej widział szkice tej nadmuchiwanej figury, absolutnie nie był przygotowany na coś o tak ogromnych rozmiarach.
 Duchowny Paul Bergmann powiedział, że czytał o organizacji niedochodowej,
będącej właścicielem balonu, zanim zgodził się zapłacić 2600 dolarów za sprowadzenie go do Ojai na wakacyjną szkołę biblijną. Dolna połowa balonu wydaje się być kłębiącymi się białymi chmurami, a górna jest sylwetką Chrystusa od pasa w górę "wyłaniającą się z chmur" z wyciągniętymi rękami w geście witającym wszystkich.
 Balon, którego cena wynosi 100 tys. dolarów jest już drugim balonem ewangelizacyjnym, jakim dysponuje The Merritt Ministry.
Podróżował po Stanach Zjednoczonych i za granicą, przemierzając w zeszłym roku prawie 50 tys. km. Statutowym celem organizacji jest: "Wywyższać i pokazywać miłość Jezusa Chrystusa za pomocą środków wizualnych (balonów napełnianych zimnymi i ciepłymi gazami) oraz przez działalność filantropijną i misyjną." Ich hasło brzmi: "On zmartwychwstał!"
 30.07.2001 -- Religion Today

Antyżydowskie wyrażenia

Amerykańska grupa międzyreligijna American Interfaith Institute z siedzibą w Filadelfii domaga się usunięcia z serii Biblii dla dzieci zdań, które określa jako antyżydowskie.
"Naszym jedynym motywem jest pomoc w odbudowaniu mostów pomiędzy chrześcijanami a Żydami," powiedział Irvin Borowsky, który założył instytut 18 lat temu.
 Marcin Olasky, ewangeliczny działacz chrześcijański, określił inicjatywę rewizji Biblii dziecięcych jako chybioną próbę bycia politycznie bez zarzutu. Borowsky wyjaśnia: "Koncentrujemy się na Bibliach dla dzieci, ponieważ większość z nich nie jest bezpośrednim tłumaczeniem Biblii. Są to opowieści napisane dla dzieci na podstawie Biblii."
 Centralnym problemem, wokół którego toczy się dyskusja jest oskarżanie Żydów o to, że zabili Jezusa,
czyli podejście, które Kościół Katolicki i większość głównych kościołów protestanckich odrzuciły w latach 60-tych.
 30.07.2001 -- Religion Today
|