|
| ![]() Nowiny - 11/1999 |
|
Święto Jezusa
Mały Singapur - wielkie ambicje Charles Carroll - ccarroll@singnet.com.sg - relacjonuje: ,,W ostatnich 5 latach Bóg działał między nami w Singapurze w dramatyczny sposób. Zostaliśmy świadkami niesamowitej jedności i wizji. Widzieliśmy między kościołami mury sekciarstwa, konkurencji, nieufności i strachu, które zostały zwalone w imieniu naszego drogocennego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Słyszeliśmy razem jak Bóg mówi o Swoim sercu dla nas i zjednoczyliśmy się, aby 'Kochać Singapur'. Zwycięstwo jest bardzo bliskie. Jednak szaleje ciężka duchowa walka, a my musimy wytrwać. Naszym przeznaczeniem i odpowiedzialnością jest dosięgnięcie nie tylko ludzi w naszym narodzie, ale utworzenie mocnej bazy w celu dotarcia do niezdobytych milionów w Oknie 10/40 z dobrą nowiną o Jezusie Chrystusie." Dla wyjaśnienia: Singapur to państwo o powierzchni o 30% większej niż nasza Warszawa. Joel News Do kościoła po życie Ludzie, którzy regularnie chodzą do kościoła, żyją dłużej niż ci, którzy nie chodzą, jak wykazały najnowsze badania. Próbie poddano 21000 dorosłych przez 9 lat, sprawdzając ich religijne zachowania i inne czynniki. Wyniki zostały opublikowane w amerykańskim magazynie Demography. Badania te wykazały, że ludzie uczęszczający regularnie do kościoła mogą żyć aż 14 lat dłużej niż inni. ,,Ci, którzy w ogóle nie chodzą do kościoła, wykazują o 50% wyższe ryzyko umieralności w sile wieku, niż uczęszczający częściej" -- mówi Robert Hummer. ,,Ci, którzy uczęszczają co tydzień lub rzadziej, wykazują około 20% wyższe ryzyko umieralności niż uczęszczający częściej niż raz w tygodniu." Religion Today Przepraszamy za święte wojny Kończy się Marsz Pojednania, trzyletni wysiłek mający zakończyć wielowiekową nienawiść między chrześcijanami, muzułmanami i Żydami. Idąc z Europy śladami średniowiecznych krzyżowców -- którzy według organizatorów marszu są korzeniem dzisiejszych tarć i nieporozumień -- uczestnicy Marszu zbiorą się w tym miesiącu w miejscu upamiętniającym 900 rocznicę upadku Jerozolimy. Około 2500 chrześcijan z całego świata wzięło udział w "podróży pokoju" od momentu rozpoczęcia w 1996 r. Po drodze rozdawali napotkanym ludziom oficjalne przeprosiny za "święte wojny", mające na celu odebranie muzułmanom kontroli nad Ziemią Świętą, które wypaczyły prawdziwe posłanie chrześcijaństwa. 15 lipca, 9 wieków po krwawym zdobyciu Jerozolimy przez krzyżowców, liderzy Marszu przekażą to poselstwo przedstawicielom społeczności muzułmańskiej, żydowskiej i wschodnio--chrześcijańskiej w Jerozolimie. Trzyletnia inicjatywa pomogła przełamać stereotypy po obu stronach barykady. "Setki tysięcy muzułmanów, Żydów i wschodnich chrześcijan wiedzą teraz, że są chrześcijanie, którzy okazują głęboką skruchę za historyczne grzechy zachodnich chrześcijan wobec nich," powiedziała Lynn Green. Marsz Pojednania zakończy się oficjalnie w bieżącym miesiącu, lecz jego organizatorzy rozważają możliwość kontynuowania wysiłków budowania pojednania. "Otrzymaliśmy wiele zaproszeń od przywódców religijnych i państwowych abyśmy wrócili i dalej przekazywali nasze przesłanie," powiedziała Green. YWAM News |